Uwaga! Ta strona wykorzystuje pliki Cookie! Szczegółowe informacje znajdziecie państwo w polityce prywatności. Akceptuję politykę.

akcje społeczne

Przyjacielu, ustąp miejsca

Przyjacielu, ustąp miejsca niepełnosprawnym

przyjacielu

Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie rozpoczyna 29 sierpnia drugą odsłonę kampanii społecznej „Przyjacielu, ustąp miejsca”.

Będziemy zachęcali, aby pomocną dłoń wyciągnąć do niepełnosprawnych współpasażerów. Podróżując komunikacją dostrzegajmy ich, nie bądźmy obojętni. ZTM podpowie, jak pomagać osobom z dysfunkcjami - nie tylko ustępując miejsca.

Według szacunków w Warszawie jest ponad 180 tysięcy osób niepełnosprawnych. Komunikacja miejska dla wielu z nich jest podstawowym sposobem poruszania się po mieście. Pomaga przełamywać bariery, umożliwia aktywność zawodową i uczestniczenie w życiu kulturalnym miasta. Sprawmy, aby niepełnosprawni mogli ruszyć w podróż po Warszawie z przekonaniem, że nie są zdani tylko na siebie.

Zarząd Transportu Miejskiego systematycznie podejmuje działania, aby publiczny transport był coraz bardziej dostępny i przyjazny dla niepełnosprawnych. Systematycznie wymieniany jest tabor. Przybywa nowoczesnych, niskopodłogowych autobusów i tramwajów. Obecnie, w dni powszednie w godzinach szczytu, ponad 80 procent autobusów kursujących po stolicy to „niskopodłogowce”, poza szczytem – ponad 90 procent, a w dni świąteczne – wszystkie. Dzięki planowanej do końca roku dostawie 168 autobusów dla Miejskich Zakładów Autobusowych i kolejnym zakupom niebawem z ulic znikną niedostępne dla osób na wózkach ikarusy. 186 „Swingów”, z których już kilkadziesiąt kursuje po stolicy, pozwoli wymienić najstarszy tabor tramwajowy. Nowe pociągi wyposażone w udogodnienia dla niepełnosprawnych kupuje Szybka Kolej Miejska.

fotolia_20488520_320

Rozwijany jest system informacji pasażerskiej. W coraz większej liczbie tramwajów i autobusów są montowane wewnętrzne wyświetlacze i emitowane głosowe zapowiedzi przystanków. Przyciski w nowych pojazdach, a także np. wejścia do Punktów Obsługi Pasażerów ZTM oznakowano alfabetem Braille’a.

Inwestycje w tabor i infrastrukturę komunikacyjną wymagają czasu i nakładów finansowych. Empatia, życzliwość, wyciągnięcie pomocnej dłoni nie kosztują wiele wysiłku. Stać na nie każdego z nas. Ważne jest przy tym uświadomienie sobie, jak różne mogą być potrzeby osób dotkniętych różnymi rodzajami niepełnosprawności. Chcemy, aby efektem tej odsłony „Przyjacielu, ustąp miejsca” było rozwinięcie opracowanego podczas ubiegłorocznej edycji kampanii przewodnika, jak pomagać niepełnosprawnym. Liczymy na duży odzew ze strony pasażerów z dysfunkcjami, którzy wskażą bariery i sytuacje, które najbardziej utrudniają im życie w trakcie codziennych podróży.

Celem akcji jest także uczulenie prowadzących pojazdy, aby zawsze dostrzegali niepełnosprawnych pasażerów. „Przechylenie” autobusu, w celu zniwelowania różnicy pomiędzy progiem a krawężnikiem, czy rozłożenie specjalnego podestu umożliwiającego wjazd wózkiem – to zadania, które powinny być traktowane nie tylko jako służbowy obowiązek, ale także jako zwykły, ludzki odruch.

Problematyka pomocy i ustępowania miejsca wszystkim potrzebującym – starszym, niepełnosprawnym, kobietom w ciąży jest wpisana na stałe w działania edukacyjno-informacyjne ZTM. Chcemy, aby przesłanie kampanii „Przyjacielu, ustąp miejsca” przebijało się na co dzień do świadomości pasażerów komunikacji publicznej, szczególnie do młodych ludzi. Pierwszy tegoroczny etap kampanii, poświęcony bezpieczeństwu kobiet w ciąży, został przeprowadzony w maju.

Aby pomagać niezbędne są nie tylko dobre chęci, ale także wiedza. Zachęcamy niepełnosprawnych pasażerów, aby za pośrednictwem ZTM podpowiedzieli wszystkim użytkownikom komunikacji, jak można ułatwić im podróżowanie. I jak należy zachować się w konkretnej sytuacji, widząc osobę z określonym rodzajem niepełnosprawności. Czekamy także na opinie (wszystkich warszawiaków), czy wzajemna życzliwość i pomaganie sobie w komunikacji miejskiej są zjawiskiem powszechnym. Swoje refleksje i spostrzeżenia można przesłać mailem na adres promocja@ztm.waw.pl lub zamieścić na profilu ZTM na facebooku (facebook.com/ztm.warszawa).

Plakaty „Przyjacielu, ustąp miejsca” pojawią się w środkach komunikacji miejskiej, na stacjach metra oraz we wiatach przystankowych. Komunikaty będą wyświetlane na monitorach w autobusach i tramwajach, a także na ekranach Cityinfo w wagonach metra oraz na Infoscreenach na stacjach podziemnej kolejki.

Patronami medialnymi drugiego etapu kampanii „Przyjacielu, ustąp miejsca”, który potrwa do 11 września br., są Radio dla Ciebie i portal kampaniespoleczne.pl. Partnerami są City Chanel, AMS i Ströer.

ZTM zwrócił się do ekspertów oraz samych pasażerów, który w codziennych podróżach mogą potrzebować wsparcia.

Niepełnosprawni, m.in. Marek Sołtys, czyli Szalony Wózkowicz, zwrócili uwagę, że pomoc musi być dostosowana do konkretnego rodzaju niepełnosprawności. Dzięki ich głosom ZTM przygotował informację – poradnik na co zwracać uwagę, wyciągając pomocną dłoń do niepełnosprawnego współpasażera.

wozkowicz_320

 Marek Sołtys, „Szalony Wózkowicz’”:

 Jak współpasażerowie mogą nam pomóc?

Po pierwsze: nie przeszkadzać...

Osoby, które z życzliwością chcą nam pomóc, powinny spytać, zanim podejmą samodzielne akcje. Poruszam się na wózku akumulatorowym - zdarza się, że ktoś chwyta mnie za rączkę z tyłu i próbuje wepchnąć/wyciągnąć z windy w metrze, czy na rampie w autobusie. Zwykle to utrudnia. Wiem też od osób poruszających się na wózkach ręcznych, że ludzie często zaczynają ciągnąć wózek i zamiast pomóc, powodują „akcję siłowania się”. Prośba zatem: „Spytaj, zanim zaczniesz pomagać”.

Po drugie, ustąpić miejsca...

Wózkiem trudniej się manewruje, ponieważ nie jeździ w bok tylko musi mieć miejsce na skręcenie czy inne manewry. Dlatego…

Przepuście osobę na wózku jako pierwszą - i tak będziecie musieli się przesunąć, gdy będę zajmował swoje miejsce w autobusie czy tramwaju.

Przepuście wózek przed rowerem - łatwiej jest przejść z rowerem do innych drzwi pojazdu, niż nam na wózku szukać wolnego wejścia.

Po trzecie, uśmiechnijmy się...

Dotyczy to obu stron. To nic nie kosztuje, a gdy mamy życzliwą atmosferę, przyjemniej się podróżuje.

Generalnie, warszawiacy nie są tacy źli i całkiem dobrze się z nimi podróżuje. Nie zdarzyło mi się, aby ktoś odmówił pomocy, gdy poprosiłem. Dość często rozmawiam z ludźmi w środkach komunikacji. Naprawdę wierzę w życzliwość i słowa: przepraszam, dziękuję.


 

Zarząd Transportu Miejskiego 16 maja 2011 roku rozpoczął kolejną edycję kampanii

„Przyjacielu, ustąp miejsca”

Jej celem jest uwrażliwienie pasażerów komunikacji miejskiej na potrzeby kobiet w ciąży, osób starszych i niepełnosprawnych – zachęcenie do okazywania im życzliwości i pomagania (nie tylko poprzez ustępowanie miejsca oznaczonego piktogramem).

ciaza-plakat_a3_320

Informacja prasowa o kampanii

button

Pomoc wszystkim potrzebującym - kobietom w ciąży, ale także ludziom w podeszłym wieku, osobom niepełnosprawnym - jest wpisana na stałe w działania ZTM.

W 2008 roku ZTM zorganizował kampanię „Bądź życzliwy! Ustąp miejsca starszym”.

zdjecie_20080111141439_686_320

zdjecie_20080111141452_662_320

Pierwsza edycja kampanii „Przyjacielu, ustąp miejsca” została zorganizowana w 2010 roku. Miała trzy odsłony.

Na potrzeby i bezpieczeństwo kobiet w ciąży, korzystających z komunikacji miejskiej ZTM zwracał uwagę w maju. Kolejne dwie odsłony kampanii dotyczyły ustępowania miejsca i udzielania innej pomocy osobom niepełnosprawnym (wrzesień) oraz seniorom (październik).

przyjacielu_320

ZTM otrzymał mnóstwo listów i maili od osób, których dotyczyła kampania. Przyszłe mamy, niepełnosprawni i seniorzy dzielili się swoimi problemami. Opisywali kłopotliwe sytuacje i przeszkody, na jakie napotykają podczas codziennych podróży po Warszawie.

Cieszę się, że ZTM rozpoczęło realizację tak ważnej kampanii jaką jest "Przyjacielu ustąp miejsca". Dojeżdżając codziennie do pracy środkami komunikacji publicznej (metro, autobusy) i będąc w widocznej dla otoczenia ciąży dopiero dostrzegłam jaki niski jest poziom kultury w naszym społeczeństwie wobec kobiet ciężarnych. Ludzie lekceważąco odnoszą się do kobiet w ciąży, w najlepszym przypadku traktują je jako obiekt obserwacyjny. Rzadko który pasażer ustąpi miejsca.

Ostatnio zrobiło mi się bardzo przykro w sytuacji, kiedy starsza kobieta zapytała mnie czy chciałabym skorzystać z miejsca siedzącego w autobusie, kiedy wkoło niej siedzieli ludzie młodzi ( w tym mężczyźni). Poczułam wstyd za ludzi z otoczenia tej kobiety, a jednocześnie żal było mi skorzystać z propozycji wspomnianej starszej pani. Czy kobieta w ciąży musi być stawiana w tak niezręcznej sytuacji i narażana na tak negatywne emocje?

Tym bardziej ucieszyłam się jadąc dziś autobusem i zobaczywszy plakat reklamujący Waszą kampanię. Wskazałabym jednak aby takie plakaty zostały również umieszczone wewnątrz pociągów metra, a nie tylko na tablicach informacyjnych, których spieszący się ludzie i tak przeważnie nie dostrzegają. Mam nadzieję, że kampania przyczyni się do wzrostu życzliwości i serdeczności wobec kobiet ciężarnych.

Z poważaniem,
Ewa Bartniczak

 

Szeroki oddźwięk działań ZTM wśród warszawiaków zapewniły media. O kampanii „Przyjacielu, ustąp miejsca” regularnie informowały stacje telewizyjne...

TVN Warszawa

TVN

4fun.tv

 

...rozgłośnie radiowe...

Radio dla Ciebie

 

 

...dzienniki...

Życie Warszawy

Polska the Times

pum

Echo Miasta

pum2_320

 

...i portale

Onet.pl

gazeta.pl

wawcity.pl

warszawianin.pl

dlastudenta.pl

republikadzieci.pl

 

Ciąża to nie choroba...

...ale pomaganie przyszłym mamom i ustępowanie im miejsca w komunikacji miejskiej, zawsze będą w modzie. Trwa kolejna edycja kampanii Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie pod hasłem „Przyjacielu, ustąp miejsca”.

...powtarzają lekarze, a po nich inni. Trzeba się więc wziąć w garść i wstać, jak co dnia (a coraz trudniej), ubrać się (w co?), zjeść śniadanie (pełnowartościowe). Potem szybki makijaż, trzeba pojechać do pracy (tłoczno), a później zrobić zakupy, „ogarnąć" dom i rodzinę. I  przestać się bać o dziecko, które się nosi. A lekarze dodają - ten strach to normalne. I zalecają... uff, ile rad dają. Trzeba przyznać... z duuużym brzuszkiem trudno być kobietą na kilku etatach, więc - choć Ty - pomóż przyjacielu i ustąp miejsca, gdy widzisz przyszłą mamę w autobusie, tramwaju, metrze, w pociągu.

Od 16 maja trwa kolejna edycja kampanii Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie pod hasłem „Przyjacielu, ustąp miejsca”.

Podczas jazdy w tłoku czy w nieprzewidzianych sytuacjach, np. gdy autobus lub tramwaj nagle zahamuje kobieta w ciąży i dziecko, które nosi, są narażeni na duże niebezpieczeństwo. Dodatkowo, w końcowym okresie przed rozwiązaniem przyszłej mamie jest po prostu ciężko. Ustąpienie miejsca, zapytanie czy nie potrzebuje pomocy, np. gdy widzimy, że mogła nagle poczuć się słabo to gesty, które powinny być zwyczajnym ludzkim odruchem. Niestety, w codziennym pędzie wielu pasażerów o tym zapomina. Młodzi ludzie często nie dostrzegają problemu, który w przyszłości może dotyczyć także ich, gdy założą własne rodziny. Są i tacy pasażerowie, którzy świadomie wybierają swoją wygodę i nie pomagają. Chcemy to zmienić.

Podróżując komunikacją publiczną brzemienna kobieta musi być bezpieczna i czuć się bezpiecznie. To przesłanie przekazujemy podczas pierwszej tegorocznej odsłony kampanii „Przyjacielu, ustąp miejsca”.

Wskazując na potencjalne zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa przyszłych mam podróżujących komunikacją, odwołujemy się do autorytetu Instytutu Matki i Dziecka – instytucji, która od 60 lat nieprzerwanie uczestniczy w rozwiązywaniu problemów zdrowotnych i społecznych kobiet w ciąży, matek, dzieci i młodzieży. Prowadzi badania naukowe, leczy, pomaga.

Jak wynika z sondaży ponad połowa Polek ocenia, że w Polsce raczej trudno być kobietą. 20 procent uważa, że to wręcz bardzo trudne. Niewątpliwie jeszcze trudniej jest przyszłym mamom, które muszą dbać o bezpieczeństwo i zdrowie za dwoje. Ta rola, mimo postępującego w społeczeństwie wyrównywania się statusów obu płci, nigdy nie będzie dana mężczyznom. Dlatego pomaganie kobietom w ciąży i ustępowanie im miejsca, zawsze będą w modzie.

Czy warszawiacy są życzliwi dla kobiet w ciąży i chętnie ustępują miejsca? Czy spotkały Was jakieś nieprzyjemne (lub wręcz przeciwnie) zdarzenia w komunikacji miejskiej? Co najbardziej przeszkadza w codziennych podróżach? Zachęcamy przyszłe mamy (a także wszystkich pasażerów) do dzielenia się doświadczeniami, opiniami i spostrzeżeniami. Można je przesyłać mailowo na adres promocja@ztm.waw.pl lub zamieszczać na profilu ZTM na facebooku(facebook.com/ztm.warszawa). Najciekawsze nagrodzimy zestawami firmowych upominków.

Patronat merytoryczny nad kampanią „Przyjacielu, ustąp miejsca” objął Instytut Matki i Dziecka. Partnerami kampanii są: City Channel, AMS, Stroer, Radio Kampus, Aktivist oraz portal dlastudenta.pl.


Kobiety decydujące się na macierzyństwo zasługują na życzliwość i wsparcie. I nie tylko dlatego, że jako społeczeństwo starzejemy się. Nie trzeba wiele, aby im okazać swój szacunek i pomoc. One często jeżdżą autobusami, tramwajami, metrem i podmiejskimi pociągami. Niekiedy wystarczy ustąpić miejsca.

Wystarczy nie zamykać oczu

Kobiety decydujące się na macierzyństwo zasługują na życzliwość i wsparcie.
I nie tylko dlatego, że jako społeczeństwo starzejemy się. Nie trzeba wiele, aby im okazać swój szacunek i pomoc. One często jeżdżą autobusami, tramwajami, metrem i podmiejskimi pociągami. Niekiedy wystarczy ustąpić miejsca. 

Podróżując komunikacją miejską brzemienna kobieta musi być bezpieczna i czuć się bezpiecznie. Przekazujemy to przesłanie podczas tegorocznej odsłony kampanii „Przyjacielu, ustąp miejsca”, która rozpoczęła się 16 maja br. 

W nagłych sytuacjach - m.in. w przypadku nagłego hamowania, podczas jazdy w tłoku – w środkach miejskiego transportu kobieta w ciąży jest narażona na niebezpieczeństwo. Dodatkowo, w końcowym okresie przed rozwiązaniem przyszłej mamie jest po prostu ciężko. Ustąpienie miejsca, zapytanie czy nie potrzebuje pomocy, np. gdy widzimy, że mogła nagle poczuć się słabo to gesty, które powinny być zwyczajnym ludzkim odruchem. Niestety, w codziennym pędzie niektórzy o tym zapominają.

Wielu użytkowników komunikacji miejskiej, zwłaszcza młodych, nie dostrzega problemu. Nie rozumie tego, że przyszła mama powinna być bezpieczna i otoczona życzliwością. Właśnie do nich skierowane jest przesłanie kampanii „Przyjacielu, ustąp miejsca” w odsłonie poświęconej kobiecie w ciąży.  To oni wychowają przyszłe pokolenia, będą kształtować trendy i przyzwyczajenia.

Informacja o kampanii dotrze do wszystkich pasażerów komunikacji miejskiej – w autobusach, tramwajach oraz na tablicach w metrze pojawią się plakaty „Przyjacielu, ustąp miejsca”. Zostaną także wywieszone (w wielkim formacie) w 60 gablotach wiat przystankowych. Przekaz trafi do osób odwiedzających stronę internetową Zarządu Transportu Miejskiego (a jest ich nawet 100 tys. dziennie) oraz do kilku tysięcy prenumeratorów newslettera iZTM i sympatyków ZTM na facebooku.

Polacy coraz rzadziej decydują się na dziecko. Według prognoz, po krótkim okresie dodatniego przyrostu naturalnego, od 2014 roku populacja Polski znowu zacznie spadać w następstwie malejącej liczby urodzeń. W połowie lat 80. XX wieku było ich 700 tys. rocznie, obecnie - 400 tys. Według szacunków Zakładu Ubezpieczeń Społecznych obecnie na jednego emeryta przypada czterech pracujących. W 2030 roku będzie ich już tylko dwóch, natomiast w 2050 na 15 milionów osób pracujących przypadnie aż 11 milionów emerytów.

 

Sławomir Janus,

dyrektor Instytutu Matki i Dziecka 
janus_320

Czy warto organizować kampanie społeczne na rzecz przyszłych mam?

Kampania „Przyjacielu, ustąp miejsca” to niezwykle pożyteczne przedsięwzięcie. Niestety, wciąż częste są przypadki ignorowania kobiet w ciąży podróżujących komunikacją miejską. Wierzę, że dzięki kampanii ZTM wiele osób zastanowi się nad własnym postępowaniem oraz sytuacjami, których wszyscy jesteśmy świadkami codziennie korzystając z komunikacji miejskiej i być może  postara się coś zmienić.

Dlaczego?

Ciąża jest dla organizmu kobiety dużym obciążeniem. Puchną nogi, boli kręgosłup, pogarsza się koordynacja ruchowa, mogą też występować zawroty głowy. Wszystko to wpływa na to, że kobieta szybciej się męczy, łatwo traci równowagę, przewraca się. Dlatego będzie bezpieczniejsza, gdy podróżuje siedząc. Pozycja stojąca naraża ją na wiele niebezpieczeństw:  gwałtowne hamowanie, nawet zbyt duży tłok mogą spowodować upadek i urażenie brzucha lub niekontrolowane, nieumyślne uderzenie przez innego człowieka. Takie sytuacje stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka. Dodatkowo wstrząsy towarzyszące jeździe po torach lub nierównej drodze są najbardziej odczuwalne właśnie w pozycji stojącej i mogą wywołać przedwczesne skurcze.

Musimy o tym pamiętać będąc użytkownikami transportu miejskiego.  Siedząc beztrosko w metrze czy autobusie warto rozejrzeć się i, jeśli znajdzie się koło nas ciężarna kobieta, ustąpić miejsca w trosce o jej samopoczucie i zdrowie rozwijającego się w jej brzuchu dziecka.

Renata Sienkiewicz,

prezes Stowarzyszenia "Rodzice Razem" i szefowa Klubu Mam na Bemowie

sienkiewicz_320

Warto zwrócić uwagę ludzi, by czasami wyjrzeli zza czytanej gazety i rozejrzeli się wokół. Dwie ciężarne będą na tyle śmiałe, by upomnieć się o ustąpienie miejsca, trzecia stanie cicho z boku, bo będzie się bała odezwać.

Wygodniej jest nie widzieć, udawać, że nas to nie dotyczy – ale przecież dotyczy. W życiu społecznym obowiązują pewne normy, pewna wzajemna odpowiedzialność. Zamiast skupiać się na sobie, na książce, na widoku za szybą i udawać, że nas tu nie ma – ustąpmy miejsca. Wystarczy pomyśleć, co stanie się gdy autobus czy tramwaj będzie musiał zahamować.

Jeśli osoba nie będąca w ciąży przewróci się w czasie hamowania, to w większości przypadków skończy się to na obitym kolanie czy ramieniu. Co może się stać z ciężarną, która brzuchem uderzy w barierkę? Niestety, matka ma o wiele mniejsze szanse na ochronienie siebie, a przede wszystkim dziecka przed skutkami gwałtownego hamowania.

A kobiety muszą pamiętać, że w ciąży trzeba być asertywnym za dwoje – kto, jak nie matka, może zapewnić dziecku w tym okresie życia bezpieczeństwo? Inni mogą nam w tym tylko pomóc.

Justyna Kazimierska,

wolontariuszka
kazimierska_320_01

Opiekuję się małymi siostrzeńcami i dopiero teraz zdałam sobie sprawę, ile wychowanie dzieci kosztuje sił i ile wymaga uwagi. Myślę, że nie każdy też potrafi wczuć się w sytuację przyszłej mamy, zwłaszcza w tak prozaicznych sytuacjach, jak choćby podróż autobusem czy tramwajem. My, młodzi ludzie - zamyśleni, zaczytani, zagadani po prostu nie zadajemy sobie trudu, by zrozumieć, jak to jest z „brzuszkiem” stać w tłoku, w korkach, w upale, a taki moment to nasz mały sprawdzian z dorosłości. Warto go zdać. Tym bardziej, że sami będziemy rodzicami i okazując życzliwość, wróci ona do nas w przyszłości. Staram się aktywnie angażować w wolontariat. Dzięki temu wiem, że nawet chwila poświęcona osobie, która potrzebuje wsparcia i pomocy, procentuje. Naprawdę możemy zmienić świat, trzeba tylko dostrzec, że ten świat zaczyna się na wyciągnięcie naszej ręki.

 

zaplanuj podróż

kalandarz
Karta Warszawiaka i Karta Młodego Warszawiaka

newsletter

10 lat w Unii Europejskiej

10 lat w Unii Europejskiej

10 lat temu Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. I co się od tamtej pory zmieniło w naszym kraju? Bez kozery można powiedzieć, że wszystko! Dzięki środkom unijnym powstały i powstają w Polsce nowe drogi, mosty, linie kolejowe, parkingi. Inwestycje te mają ogromny wpływ na jakość naszego życia. Również na jakość życia w Warszawie.  więcej

Inwestycje i programy współfinansowane przez Unię Europejską